piątek

zajebioza z Malikiem xd

  Doszłam do końca ulicy i spotkałam tam ubranego w czarne rurki i skórzaną kurtkę Zayna . Nic nadzwyczajnego . Podeszłam do niego przytuliłam się . On objął moją twarz swoimi dość dużymi w stosunku do mojej buzi - dłońmi . Pocałował mnie i powiedział mi :
  - Jesteś śliczna - wtedy popatrzył mi głęboko w oczy , wziął mnie za rękę i zaczął ciągnąć za sobą .
  - Ej sexowny wariacie gdzie mnie prowadzisz do cholery . Mogłabym wiedzieć , mam jakieś prawa , wiesz , że już w średniowieczu walczyły o prawa , aż w koń-c-uu.. - wtedy Zayn odwrócił się do mnie i zakrył mi usta swoimi .
  - Teraz , proszę nic nie mów .
  - O niee...mój drogi .- Malik odwrócił się do mnie widać , że trochę bardzo zdenerwowany . Ja niewinnie się uśmiechnęłam - Przepraszam kotuś ,ale wiesz że mnie bardzo wkurza jak ktoś mi coś karze robić , przecież wiesz , że i tak tego nigdy nie robię .
  - Tak wiem , wiem , ty nigdy nie zamykasz twojej uroczej jadaczki . - to powiedział swoim delikatnym i wyważonym "zaynowym" głosem . Nadal mnie za sobą ciągnął . Starałam się być cicho .
   Doszliśmy do jakiegoś drzewa , nie ogarniałam go , czemu on zawsze mnie prowadzi na jakieś zadupia  . Nie możemy choć raz pójść jak każda normalna para do kina , albo no po prostu do łóżka ?!
  - No , a więc jesteśmy .
  - AHa , czyli jeszcze mi powiedz , że zaraz wyfrunie sowa i zacznie opowiadać historyjkę o Kubusiu Puchatku .
  - HAHAH..czemu nie było by nieźle .
  - Ale tak na serio to po co tu przyleźliśmy ?Zaraz zrobi się ciemno i ...
  - I.. właśnie dobrze o to mi chodzi .- wtedy odsłonił , moją zwisającą na twarz grzywkę i pogładził mnie po policzku i się uśmiechnął . - No , a teraz chodź - wziął mnie znów za rękę i odsłonił łan zwisających gałęzi . - No,a teraz widzisz ?
   Nareszcie zobaczyłam coś konkretnego , widziałam łódkę , wodę i moje chłopaka który wsiadał na nią .
  - Na serio ? Gdzie chcesz płynąć ?
  - Tam gdzie nikt nam nie będzie przeszkadzał .
  - oww..jak Bella i Edward ze Zmierzchu , płyniemy w jakieś gęstwiny xd
  - Oj , nie jeśli nie chce...-wtedy do niego podeszłam nabrałam w zaciśniętą dłoń trochę wody i chlapnęłam na jego włosy i całą resztę . Wiedziałam , że się wkurzy . Malik potem zaczął czochrać moje włosy , jednak mi to nie przeszkadzało
  - E daj spokój i tak wyglądasz idealnie , a nawet jeśli to i tak płyniemy do buszu . Więc teraz możemy - Wtedy Zayn położył ręce na moich biodrach i pocałował w czubek głowy .
Tak wiem , wiem to strasznie romantyczne , aż rzygać tęczą można . Ale co tam .
*wracając* Popłynęliśmy , znaczy daleko nie zapłynęliśmy , bo Malik się bał XD Potem w sumie to wracając m gdzieś się zgubiliśmy , więc potem położyłam głowę na kolanach Malik i on przestał się tak trząść . Siedzieliśmy na w ciemnościach . Było romantycznie , jak oboje święciliśmy światełkami od komórek . Lepiej być nie mogło . Kocham jego pomysły na randki . JA CHCE JESZCZE RAZ * XD
                                                 
                                                      THE END . <RANDKI> XD
 
 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz